Jak myślicie, czy zdrowa dieta musi być droga? Sama nie raz spotkałam się z taką opinią i na pewno jest w tym trochę racji. Zjedzenie na śniadanie bułki z parówką i ketchupem, na obiad odsmażanych krokietów, a na kolację zupki chińskiej będzie przecież znacznie tańsze niż całodzienny pełnowartościowy jadłospis bogaty w witaminy i składniki mineralne. Pytanie czy warto oszczędzać w ten sposób? Na to pytanie odpowiedzcie sobie już sami.
Jakiś czas temu podjęłam się wyzwania, którego wynikiem miało być obalenie mitu, że zdrowa i tania dieta to oksymoron. Narzuciłam sobie limit 10 złotych dziennie na wydatki związane z dietą. W kosztorysie nie brałam pod uwagę produktów, które każdy powinien mieć w kuchni, takich jak: olej rzepakowy, sól, pieprz, inne przyprawy oraz tego co piję. Poniżej wrzucam listę zakupów wraz z cenami oraz mój tygodniowy jadłospis. Muszę jednak uprzedzić, że zamiast pełnowartościowego jadłospisu wyszła mi raczej dieta odchudzająca. Mi ten fakt nie przeszkadzał i nie czułam się głodna. Nie zalecam jednak tego jadłospisu dla osób o dużym zapotrzebowaniu energetycznym, aktywnych fizycznie lub chorych. Poniżej piszę jeszcze o plusach i minusach tego wyzwania. Przeczytacie koniecznie, jeśli sami myślicie, żeby z czego takiego skorzystać!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania główne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania główne. Pokaż wszystkie posty
piątek, 5 stycznia 2018
wtorek, 14 marca 2017
Schab w sosie jogurtowo-ziołowym
Czy zdarza ci się unikać mięsa wieprzowego, ponieważ uważasz je za tłuste, ciężkostrawne i niezdrowe? A może wręcz przeciwnie, jesteś fanem schabowego w panierce smażonego na smalcu? Jeśli utożsamiasz się z którąś z tych grup to zapraszam do lektury dzisiejszego przepisu. Zdradzę ci bowiem przepis na pyszny, a zarazem niskokaloryczny schab w sosie jogurtowo-ziołowym. Tak, tak- mięso wieprzowe wcale nie musi być niezdrowe, jeśli tylko jest przygotowane w odpowiedni sposób! No i jeśli nie jest karkówką. Albo żeberkiem. Albo inną tłustą częścią.
środa, 25 stycznia 2017
Moje śmieciowe jedzenie- przepis na kotleciki warzywne "z odzysku"
Staram się nie marnować jedzenia. Gdybym miała napisać najważniejsze cechy mojego kuchcikowania, to właśnie ta zasada znalazłaby się na pierwszym miejscu. Niektórym wydaje się to dziwne i przesadne (np. gdy jadłam nadmiarową ilość ugotowanych płatków owsianych przez dwa dni, a trzeciego przygotowałam z nich placki- wyszły pyszne, wierzcie mi; jednak mój znajomy ich nawet nie tknął, twierdząc, że nadają się do wyrzucenia). Ja sama uważam to za wartościową cechę, uczącą nie tylko oszczędności, szacunku do tego co mamy, ale również kreatywności.
Podstawą dzisiejszego dania będą warzywa, wykorzystane wcześniej przeze mnie do ugotowania wywaru na zupę. Składnik, który część z was pewnie uznałaby za odpadek i bez wyrzutów sumienia wyrzuciła do kosza. Tymczasem można go wykorzystać naprawdę na wiele sposobów. Jednym z nich jest przygotowanie pysznych kotlecików warzywnych.
Kotleciki świetnie sprawdziły się jako danie na wynos. Jednego dnia konsumowałam je z fasolką szparagową, innego z marchewką. Użyłam ich też jako nadzienie do kanapki z sosem czosnkowym i pomidorem.
Podstawą dzisiejszego dania będą warzywa, wykorzystane wcześniej przeze mnie do ugotowania wywaru na zupę. Składnik, który część z was pewnie uznałaby za odpadek i bez wyrzutów sumienia wyrzuciła do kosza. Tymczasem można go wykorzystać naprawdę na wiele sposobów. Jednym z nich jest przygotowanie pysznych kotlecików warzywnych.
Kotleciki świetnie sprawdziły się jako danie na wynos. Jednego dnia konsumowałam je z fasolką szparagową, innego z marchewką. Użyłam ich też jako nadzienie do kanapki z sosem czosnkowym i pomidorem.
środa, 14 grudnia 2016
Lunchbox: "Kaszotto po meksykańsku"
Kto choć trochę zna Kasię Jaglaną, na pewno słyszał o sztandarowym daniu z jej menu, a kto zna ją trochę lepiej, całkiem możliwe, że miał okazję go spróbować. Mowa tu o potrawie tajemniczo nazwanej "Kaszotto po meksykańsku". Niegdyś bardzo często pojawiało się ono w moim jadłospisie, zwłaszcza jeszcze w czasach, kiedy nie jadłam mięsa. Teraz wzbogaciłam to danie w mielone, które całkiem nieźle komponuje się z całością, ale oczywiście wersja wegetariańska jest równie smaczna, zachęcam do spróbowania obu z nich.
Najczęściej do wykorzystania kaszotta używam kaszy jaglanej. W tym przypadku byłam pozbawiona tego, ubóstwianego przeze mnie, składnika i wykorzystałam kaszę jęczmienną, która również pasuje do całości, jednak niestety, trzeba ją gotować dłużej.
Kaszotto jest potrawą jednogarnkową, prostą w przygotowaniu. Jedyna trudność to pilnowanie, by kasza nie przywarła do dna. Danie łatwo można ze sobą spakować i zabrać na wynos, a następnie odgrzać w mikrofalówce. Kaszotto jest sycące i pełnowartoświowe, na pewno doda wam energii podczas długich godzin pracy bądź nauki ;-)
Najczęściej do wykorzystania kaszotta używam kaszy jaglanej. W tym przypadku byłam pozbawiona tego, ubóstwianego przeze mnie, składnika i wykorzystałam kaszę jęczmienną, która również pasuje do całości, jednak niestety, trzeba ją gotować dłużej.
Kaszotto jest potrawą jednogarnkową, prostą w przygotowaniu. Jedyna trudność to pilnowanie, by kasza nie przywarła do dna. Danie łatwo można ze sobą spakować i zabrać na wynos, a następnie odgrzać w mikrofalówce. Kaszotto jest sycące i pełnowartoświowe, na pewno doda wam energii podczas długich godzin pracy bądź nauki ;-)
środa, 7 grudnia 2016
Jedzenie do pracy/szkoły na cały dzień
Witam was w samym środku tygodnia! Dziś mam dla was specjalne zadanie. Na pewno nie będziecie musieli się długo główkować.
Zadanie 1
Większą część dnia spędzasz w pracy, szkole lub uczelni. Nie masz możliwości przygotowania sobie posiłku. Co wtedy robisz?
Odp. A: Nie jem nic przez cały ten czas.
Odp. B: Kupuję pączka i colę w czasie przerwy, na krótki czas zaspokaja to mój głód.
Odp. C: Jem na stołówce schabowego z frytkami smażonymi na tygodniowym oleju.
Odp. D: Przygotowuję dzień wcześniej szybkie, zdrowe i pyszne jedzenie, które dostarcza mi energii do pracy.
Znacie prawidłową odpowiedź? Jeśli nie jesteście pewni to już spieszę wam z pomocą... Co tydzień w każdą środę będę zamieszczała pomysły na smakowite jedzenie, które jest szybkie w przygotowaniu, łatwo można je zapakować i zabrać ze sobą np. do pracy bądź na uczelnię. Mam nadzieję, że zainspiruje was to do zdrowego odżywiania nie tylko w domu ;-) To co, zaznaczacie odpowiedź D czy chcecie nadal jeść byle co?
Zadanie 1
Większą część dnia spędzasz w pracy, szkole lub uczelni. Nie masz możliwości przygotowania sobie posiłku. Co wtedy robisz?
Odp. A: Nie jem nic przez cały ten czas.
Odp. B: Kupuję pączka i colę w czasie przerwy, na krótki czas zaspokaja to mój głód.
Odp. C: Jem na stołówce schabowego z frytkami smażonymi na tygodniowym oleju.
Odp. D: Przygotowuję dzień wcześniej szybkie, zdrowe i pyszne jedzenie, które dostarcza mi energii do pracy.
Znacie prawidłową odpowiedź? Jeśli nie jesteście pewni to już spieszę wam z pomocą... Co tydzień w każdą środę będę zamieszczała pomysły na smakowite jedzenie, które jest szybkie w przygotowaniu, łatwo można je zapakować i zabrać ze sobą np. do pracy bądź na uczelnię. Mam nadzieję, że zainspiruje was to do zdrowego odżywiania nie tylko w domu ;-) To co, zaznaczacie odpowiedź D czy chcecie nadal jeść byle co?
sobota, 19 listopada 2016
Sakiewki z piersi kurczaka na dwa sposoby
Pierś z kurczaka często gości na moim "stole"*. Jest niedroga, szybka w przygotowaniu, niskokaloryczna i można ją przygotować na wiele sposobów. Dziś dwa z nich, z pozoru podobne, jednak smakujące zupełnie inaczej- sakiewki z piersi kurczaka z jarmużem, mozzarellą i suszonymi pomidorami oraz z pieczarkami i żółtym serem. Zaletą tego dania jest to, że jako farsz możecie wykorzystać właściwie wszystko na co macie ochotę. W moim przypadku są to zwykle produkty, które mam akurat na zbyciu. W ten właśnie sposób powstały poniższe dania :-) Jeśli więc nie macie jeszcze pomysłu co przygotować na niedzielny obiad, zachęcam do wypróbowania któregoś z nich.
Z jarmużem:
Z jarmużem:
poniedziałek, 10 października 2016
Kurczak w sosie dyniowo-pomidorowym
Dziś witam was kolejną propozycją na danie z dynią. Bez zbędnego gadania przedstawiam wam:
Kurczaka w sosie dyniowo-pomidorowym
Składniki na 6 porcji:
Kurczaka w sosie dyniowo-pomidorowym
Składniki na 6 porcji:
- 2 piersi z kurczaka
- 1 cebula
- ok. 500 g miąższu z upieczonej dyni
- 400 ml przecieru pomidorowego
- 2 świeże pomidory
- olej
- przyprawa do kurczaka, sól, pieprz, ostra papryka
Pierś z kurczaka opłukać, osuszyć, pokroić w kostkę. Włożyć do miski, wlać olej i przyprawę do kurczaka, wymieszać. Wstawić do lodówki na co najmniej 1 godzinę. W tym czasie pokroić w kostkę cebulę, wrzucić do dużego garnka, zeszklić. Dodać kurczaka, smażyć ok. 10 minut. Dodać miąższ z dyni, zalać przecierem pomidorowym, gotować przez kolejne 10 minut. W razie potrzeby, dodać odrobinę wody. Pod koniec dodać sparzone, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory. Doprawić do smaku solą, pieprzem i ostrą papryką, zdjąć z ognia. Podawać z ryżem lub dowolną kaszą. Smacznego!
piątek, 16 września 2016
Najpyszniejsze placki ziemniaczane (mojej mamy) ;-D
Ostatnio coraz więcej myśli i czasu poświęcam blogowi, publikowanie tu sprawia mi na prawdę wielką frajdę, a jeszcze większą informacje od was (dokładnie dwie ;-D), moi drodzy czytelnicy, że obserwujecie, że wam się podoba. Każda taka wiadomość (z tych dwóch ;-P) strasznie mnie napędza i motywuje do działania. Niestety, przez kilka ostatnich dni większość czasu spędzam nad książkami i notatkami, przygotowując się do egzaminu poprawkowego na studiach, i nie miałam czasu upichcić nic nowego. Jednak z pomocą przyszła mi mama, wołając mnie dziś do kuchni ze słowami "Kasiu, przygotowałam ci danie na bloga" ;-D I tak oto moim oczom ukazały się cudownie ozdobione, może nie niskokaloryczne, ale za to złociste, chrupiące i przepyszne placki ziemniaczane mojej mamy. Przygotujcie i skosztujcie!
czwartek, 15 września 2016
Pierś z kurczaka na kanapkę (i nie tylko)
Dzisiejsze danie zachwyca nie tylko smakiem, prostotą i szybkością przygotowania, ale także wielozadaniowością. Jednego dnia jadłam bowiem pierś na obiad, a później, po ostygnięciu, kroiłam ją w plastry na kanapkę. Dla mnie to świetny zamiennik nieapetycznych wędlin, jakie oferuje nam się w sklepach.
Pierś możecie przyprawić dowolnie, uwzględnijcie jednak wtedy szczyptę soli. Ja bowiem użyłam gotowej mieszanki przypraw, która już zawierała sól.
Pierś możecie przyprawić dowolnie, uwzględnijcie jednak wtedy szczyptę soli. Ja bowiem użyłam gotowej mieszanki przypraw, która już zawierała sól.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
