Przygotowałam dziś dla was przepisy na dwa koktajle, które mogą być wybawieniem w czasie zbliżających się upałów. Propozycje różnią się od siebie, lecz łączy je jedno- są nieziemsko pyszne ;-D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vege. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vege. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 czerwca 2017
piątek, 17 lutego 2017
Tania i efektowana zupa krem z pora
Pan Por plus Pan Ziemniak. Myślicie pewnie: cóż za banalne połączenie dwóch tanich i popularnych warzyw. Brakuje jeszcze cebuli do prawdziwego dania Polaka- cebulaka. Tymczasem ziemniak i por stanowią niezwykle zgrany duet, który doprawiony odrobiną tymianku może nam dać istną rozkosz na podniebieniu.
środa, 25 stycznia 2017
Moje śmieciowe jedzenie- przepis na kotleciki warzywne "z odzysku"
Staram się nie marnować jedzenia. Gdybym miała napisać najważniejsze cechy mojego kuchcikowania, to właśnie ta zasada znalazłaby się na pierwszym miejscu. Niektórym wydaje się to dziwne i przesadne (np. gdy jadłam nadmiarową ilość ugotowanych płatków owsianych przez dwa dni, a trzeciego przygotowałam z nich placki- wyszły pyszne, wierzcie mi; jednak mój znajomy ich nawet nie tknął, twierdząc, że nadają się do wyrzucenia). Ja sama uważam to za wartościową cechę, uczącą nie tylko oszczędności, szacunku do tego co mamy, ale również kreatywności.
Podstawą dzisiejszego dania będą warzywa, wykorzystane wcześniej przeze mnie do ugotowania wywaru na zupę. Składnik, który część z was pewnie uznałaby za odpadek i bez wyrzutów sumienia wyrzuciła do kosza. Tymczasem można go wykorzystać naprawdę na wiele sposobów. Jednym z nich jest przygotowanie pysznych kotlecików warzywnych.
Kotleciki świetnie sprawdziły się jako danie na wynos. Jednego dnia konsumowałam je z fasolką szparagową, innego z marchewką. Użyłam ich też jako nadzienie do kanapki z sosem czosnkowym i pomidorem.
Podstawą dzisiejszego dania będą warzywa, wykorzystane wcześniej przeze mnie do ugotowania wywaru na zupę. Składnik, który część z was pewnie uznałaby za odpadek i bez wyrzutów sumienia wyrzuciła do kosza. Tymczasem można go wykorzystać naprawdę na wiele sposobów. Jednym z nich jest przygotowanie pysznych kotlecików warzywnych.
Kotleciki świetnie sprawdziły się jako danie na wynos. Jednego dnia konsumowałam je z fasolką szparagową, innego z marchewką. Użyłam ich też jako nadzienie do kanapki z sosem czosnkowym i pomidorem.
czwartek, 1 grudnia 2016
Szybka i smaczna pasta z awokado
Pasta z awokado, zwana inaczej guacamole, oryginalnie używana jest jako salsa do nachos, ale świetnie sprawdzi się jako smarowidło do kanapek lub dip do warzyw. Ja jadłam ją również jako dodatek do kaszy z warzywami w moim lunchboxie, byłą świetnym urozmaiceniem tej prostej potrawy. Dla mnie to najlepszy pomysł na awokado, które samo jest dosyć mdłe w smaku.
Dodatki do pasty mogą być różne, często używa się świeżego pomidora, ja wybrałam opcję z suszonych, którego uwielbiam i mogłabym jeść do wszystkiego.
Dodatki do pasty mogą być różne, często używa się świeżego pomidora, ja wybrałam opcję z suszonych, którego uwielbiam i mogłabym jeść do wszystkiego.
niedziela, 9 października 2016
Najprostsza na świecie zupa z dyni
Jest mnóstwo przepisów na zupy krem z dyni. Ja jednak, jak zwykle, idę na łatwiznę i przedstawiam wam bardzo prosty, zaledwie trzyskładnikowy przepis.
Najprostsza na świecie zupa z dyni
Najprostsza na świecie zupa z dyni
Składniki na ok. 6 porcji:
- ok. 400 g miąższu z dyni
- 3 ziemniaki
- 2 marchewki
- przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, kurkuma, ostra papryka
Ziemniaki i marchewkę umyć, obrać, pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do garnka, zalać wodą tak, by warzywa były całkowicie zanurzone. Gotować do miękkości. Dodać miąższ z dyni. Uzupełnić odpowiednią ilością wody i gotować jeszcze 10 minut. Po tym czasie zestawić z ognia i zmiksować blenderem na gładki krem. Przyprawić według uznania. Smacznego!
piątek, 16 września 2016
Najpyszniejsze placki ziemniaczane (mojej mamy) ;-D
Ostatnio coraz więcej myśli i czasu poświęcam blogowi, publikowanie tu sprawia mi na prawdę wielką frajdę, a jeszcze większą informacje od was (dokładnie dwie ;-D), moi drodzy czytelnicy, że obserwujecie, że wam się podoba. Każda taka wiadomość (z tych dwóch ;-P) strasznie mnie napędza i motywuje do działania. Niestety, przez kilka ostatnich dni większość czasu spędzam nad książkami i notatkami, przygotowując się do egzaminu poprawkowego na studiach, i nie miałam czasu upichcić nic nowego. Jednak z pomocą przyszła mi mama, wołając mnie dziś do kuchni ze słowami "Kasiu, przygotowałam ci danie na bloga" ;-D I tak oto moim oczom ukazały się cudownie ozdobione, może nie niskokaloryczne, ale za to złociste, chrupiące i przepyszne placki ziemniaczane mojej mamy. Przygotujcie i skosztujcie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
