Kto choć trochę zna Kasię Jaglaną, na pewno słyszał o sztandarowym daniu z jej menu, a kto zna ją trochę lepiej, całkiem możliwe, że miał okazję go spróbować. Mowa tu o potrawie tajemniczo nazwanej "Kaszotto po meksykańsku". Niegdyś bardzo często pojawiało się ono w moim jadłospisie, zwłaszcza jeszcze w czasach, kiedy nie jadłam mięsa. Teraz wzbogaciłam to danie w mielone, które całkiem nieźle komponuje się z całością, ale oczywiście wersja wegetariańska jest równie smaczna, zachęcam do spróbowania obu z nich.
Najczęściej do wykorzystania kaszotta używam kaszy jaglanej. W tym przypadku byłam pozbawiona tego, ubóstwianego przeze mnie, składnika i wykorzystałam kaszę jęczmienną, która również pasuje do całości, jednak niestety, trzeba ją gotować dłużej.
Kaszotto jest potrawą jednogarnkową, prostą w przygotowaniu. Jedyna trudność to pilnowanie, by kasza nie przywarła do dna. Danie łatwo można ze sobą spakować i zabrać na wynos, a następnie odgrzać w mikrofalówce. Kaszotto jest sycące i pełnowartoświowe, na pewno doda wam energii podczas długich godzin pracy bądź nauki ;-)
środa, 14 grudnia 2016
środa, 7 grudnia 2016
Jedzenie do pracy/szkoły na cały dzień
Witam was w samym środku tygodnia! Dziś mam dla was specjalne zadanie. Na pewno nie będziecie musieli się długo główkować.
Zadanie 1
Większą część dnia spędzasz w pracy, szkole lub uczelni. Nie masz możliwości przygotowania sobie posiłku. Co wtedy robisz?
Odp. A: Nie jem nic przez cały ten czas.
Odp. B: Kupuję pączka i colę w czasie przerwy, na krótki czas zaspokaja to mój głód.
Odp. C: Jem na stołówce schabowego z frytkami smażonymi na tygodniowym oleju.
Odp. D: Przygotowuję dzień wcześniej szybkie, zdrowe i pyszne jedzenie, które dostarcza mi energii do pracy.
Znacie prawidłową odpowiedź? Jeśli nie jesteście pewni to już spieszę wam z pomocą... Co tydzień w każdą środę będę zamieszczała pomysły na smakowite jedzenie, które jest szybkie w przygotowaniu, łatwo można je zapakować i zabrać ze sobą np. do pracy bądź na uczelnię. Mam nadzieję, że zainspiruje was to do zdrowego odżywiania nie tylko w domu ;-) To co, zaznaczacie odpowiedź D czy chcecie nadal jeść byle co?
Zadanie 1
Większą część dnia spędzasz w pracy, szkole lub uczelni. Nie masz możliwości przygotowania sobie posiłku. Co wtedy robisz?
Odp. A: Nie jem nic przez cały ten czas.
Odp. B: Kupuję pączka i colę w czasie przerwy, na krótki czas zaspokaja to mój głód.
Odp. C: Jem na stołówce schabowego z frytkami smażonymi na tygodniowym oleju.
Odp. D: Przygotowuję dzień wcześniej szybkie, zdrowe i pyszne jedzenie, które dostarcza mi energii do pracy.
Znacie prawidłową odpowiedź? Jeśli nie jesteście pewni to już spieszę wam z pomocą... Co tydzień w każdą środę będę zamieszczała pomysły na smakowite jedzenie, które jest szybkie w przygotowaniu, łatwo można je zapakować i zabrać ze sobą np. do pracy bądź na uczelnię. Mam nadzieję, że zainspiruje was to do zdrowego odżywiania nie tylko w domu ;-) To co, zaznaczacie odpowiedź D czy chcecie nadal jeść byle co?
sobota, 3 grudnia 2016
Jak przygotować zdrowe i smaczne muffinki?
Przyznaję,
mam ogromną słabość do słodkości. W przeszłości zdarzało mi się wykluczać
słodycze na jakiś czas, po czym rzucać się na nie ze zdwojoną siłą. Trwałam w
tym błędnym kole, aż odkryłam, że wcale nie należy rezygnować ze smaku
słodkiego, a z samego cukru! Mam tu na myśli nie tylko popularny cukier
stołowy, czyli sacharozę, ale też syrop glukozowo-fruktozowy, karmel, syrop
klonowy, syrop z agawy itp.
Dlatego dziś
dzielę się z wami przepisami na dwa rodzaje pysznych,
zdrowych, słodkich lecz bezcukrowych muffinek! Z powodzeniem możecie
zajadać je na drugie śniadanie, do kawy, a nawet zamiast płatków owsianych, na
śniadanie. Przygotowanie pierwszych muffinek zajęło mi krótką chwilę, a
tych drugich jeszcze krótszą, bo poszłam na łatwiznę i nie mieszałam osobno
suchych składników. Smacznego!
czwartek, 1 grudnia 2016
Szybka i smaczna pasta z awokado
Pasta z awokado, zwana inaczej guacamole, oryginalnie używana jest jako salsa do nachos, ale świetnie sprawdzi się jako smarowidło do kanapek lub dip do warzyw. Ja jadłam ją również jako dodatek do kaszy z warzywami w moim lunchboxie, byłą świetnym urozmaiceniem tej prostej potrawy. Dla mnie to najlepszy pomysł na awokado, które samo jest dosyć mdłe w smaku.
Dodatki do pasty mogą być różne, często używa się świeżego pomidora, ja wybrałam opcję z suszonych, którego uwielbiam i mogłabym jeść do wszystkiego.
Dodatki do pasty mogą być różne, często używa się świeżego pomidora, ja wybrałam opcję z suszonych, którego uwielbiam i mogłabym jeść do wszystkiego.
środa, 23 listopada 2016
Jak szybko i skutecznie obrać granat?
Czy kiedykolwiek mieliście problem z dobraniem się do smakowitych pestek granatu? Czy sok z tego owocu, mający niezwykle cenne właściwości, marnował się przy obieraniu, pryskając na wszystko dookoła, w tym waszą twarz, gdzie mieszał się z łzami bezsilności? Jeśli kiedykolwiek spotkała was taka sytuacja (lub nieco mniej dramatyczna, ale podobna) to znaczy, że nie obieraliście granatu w poprawny sposób. By dowiedzieć się jak to zrobić poprawnie, koniecznie przeczytajcie ten wpis, gdzie wszystko macie wyjaśnione krok po kroku ;-)
sobota, 19 listopada 2016
Sakiewki z piersi kurczaka na dwa sposoby
Pierś z kurczaka często gości na moim "stole"*. Jest niedroga, szybka w przygotowaniu, niskokaloryczna i można ją przygotować na wiele sposobów. Dziś dwa z nich, z pozoru podobne, jednak smakujące zupełnie inaczej- sakiewki z piersi kurczaka z jarmużem, mozzarellą i suszonymi pomidorami oraz z pieczarkami i żółtym serem. Zaletą tego dania jest to, że jako farsz możecie wykorzystać właściwie wszystko na co macie ochotę. W moim przypadku są to zwykle produkty, które mam akurat na zbyciu. W ten właśnie sposób powstały poniższe dania :-) Jeśli więc nie macie jeszcze pomysłu co przygotować na niedzielny obiad, zachęcam do wypróbowania któregoś z nich.
Z jarmużem:
Z jarmużem:
środa, 16 listopada 2016
Zupa z soczewicy ojca Szustaka
Ostatnio jesienna chandra dość mocno dała mi się we znaki. Na szczęście wracam już do sił i do pracy posilona przepyszną, sycącą zupą nazwaną roboczo "Zupą ojca Szustaka". Może część z was słyszała o tej postaci. Ja śledzę jego poczynania na bieżąco, nie ma dnia kiedy nie oglądam i nie słucham jego gadanka. W którymś filmiku wspomniał on o najpyszniejszej na świecie zupie z soczewicy, w której przygotowywaniu jest mistrzem. Obudził się we mnie wtedy kulinarny zmysł i zapragnęłam poznać recepturę na to danie. Miałam już pisać do ojca Szustaka czy udostępni mi ten przepis, gdy ujrzałam ten filmik. Lekko zmodyfikowałam przepis, przystosowałam go do porcji dla normalnej rodziny i oto jest- przepyszna zupa z soczewicy. Jest na prawdę cudowna w smaku, sycąca- będzie zupełnie wystarczająca jako jedno danie na obiad. Możecie przyczepić się, że boczek raczej nie powinien pojawiać się w diecie za często, no ale w czasie jesiennej chandry... Zróbmy wyjątek ;-P
Subskrybuj:
Posty (Atom)
